Zdrada małżeńska
Czy da się wybaczyć fakt, iż nasz ukochany odszedł do innej lub miał „słabość jednej nocy” z nieznaną kobietą? Taka sytuacja nie jest łatwa i powoduje sporo nerwów. Zdradzona kobieta czuje się oszuka, jest pełna żalu i złości. Jak sobie poradzić ze zdradą i jaki jest złoty środek na wyjście z tej sytuacji?
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(4)
byłam uzależniona od pana narcyza dość długo,na tyle długo że trudno tak długi okres wymazać. ale powoli wychodzę z tego...a życie w samotności wcale nie jest gorsze od bycia z kimś takim.
-
(3)
romans w pracy to najgłupsza rzecz jaką można zrobić...
-
(3)
Lepiej jest się ośmieszyć niż przez brak odwagi tracić czas, który mogłybyśmy spędzić z ukochanym...
-
(1)
ja czasami lubię pobyć sama i nie widzę w tym nic złego, zwłaszcza że powroty są najlepsze:)
-
(6)
Anonim, 2 czerwca 2011, godz. 22:34
"Wg mnie ból nie leczy ran.... on przyzwyczaja do bólu" - widzisz jakiś sens tej wypowiedzi??
pomyliło mi się, miałam na myśli "czas nie leczy ran ..." nie trudno się domyślić co chciałam napisać, no...

























JA WIEM JEDNO ; ZDRADY NIGDY NIE WYBACZĘ I WSPÓŁCZUJĘ KOBIETOM KTÓRE CHCĄ WYBACZYĆ ALBO JUŻ WYBACZYŁY..