Uzależnienie od leków
Damiesa, 16 kwietnia 2011, godz. 00:10
Tagi:
Podobnie jak patologia polegająca na nadużywaniu alkoholu czy narkotyków, także przyjmowanie zbyt dużych ilości leków, czyli potocznie zwana lekomania, może stać się dla nas niebezpiecznym nawykiem, bez którego nie będziemy w stanie wyobrazić sobie normalnego funkcjonowania. W dzisiejszych czasach szczególnie często dzieje się tak w przypadku leków nasennych i uspokajających. Jak się przed tym chronić?
Uzależnienie od leków nasennych
Czerwona lampka zapala się, kiedy w środkach farmaceutycznych szukamy ukojenia naszych nerwów, sposobów na stłumienie cierpienia lub negatywnych emocji czy metody na szybkie zaśnięcie wieczorem po ciężkim dniu w pracy. I tak zwykle zaczyna się błędne koło. Leczenie na własną rękę może przynieść wiele destruktywnych skutków, więc lepiej nie ryzykować. Pod żadnym pozorem nie ulegaj zatem namowom znajomych, którym dany lek pomógł. To, że sprawdził się na konkretnej osobie, nie przesądza o tym, że i Tobie się przysłuży. Długotrwałe przyjmowanie leków uzależnia na tyle silnie, że organizm po pewnym czasie przyzwyczaja się i potrzebuje podwójnej dawki, a po jej odstawieniu odczuwamy coś w rodzaju narkotycznego głodu. Zaczynamy zatem upatrywać w tej „cudownej pastylce” sposobu na całe zło.
Łatwa dostępność medykamentów powoduje, że wiele osób wpada w niebezpieczny nałóg jedzenia ich jak cukierki. Lekomania dominuje nasze działania i myśli. Od takich produktów można się silnie uzależnić, a ich zgubny wpływ, w postaci przedawkowania, może być zagrożeniem nie tylko dla zdrowia, ale i życia.
W walce z tym problemem pomogą spotkania z psychoterapeutą, który zastosuje odpowiednie metody zwalczające syndrom uzależnienia od leków.
Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Kiedy po raz pierwszy spotykamy mężczyznę swojego życia, zwykle nie widzimy poza nim świata. Pierwszy pocałunek, częste chodzenie na randki czy też ciągłe okazywanie sobie uczuć w połączeniu z...
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(4)
byłam uzależniona od pana narcyza dość długo,na tyle długo że trudno tak długi okres wymazać. ale powoli wychodzę z tego...a życie w samotności wcale nie jest gorsze od bycia z kimś takim.
-
(3)
romans w pracy to najgłupsza rzecz jaką można zrobić...
-
(3)
Lepiej jest się ośmieszyć niż przez brak odwagi tracić czas, który mogłybyśmy spędzić z ukochanym...
-
(1)
ja czasami lubię pobyć sama i nie widzę w tym nic złego, zwłaszcza że powroty są najlepsze:)
-
(6)
Anonim, 2 czerwca 2011, godz. 22:34
"Wg mnie ból nie leczy ran.... on przyzwyczaja do bólu" - widzisz jakiś sens tej wypowiedzi??
pomyliło mi się, miałam na myśli "czas nie leczy ran ..." nie trudno się domyślić co chciałam napisać, no...

























Dodaj komentarz