Uzależnieni od ekstremalnych wrażeń
Na początku pojawia się strach, któremu towarzyszy narastające podekscytowanie. W końcu następuje kulminacja emocji. Skok na bungee, ze spadochronem, wyprawa kajakiem rwącym górskim potokiem... Te i wiele innych ekstremalnych sportów łączy jedno: wysoki poziom adrenaliny i pragnienie, aby spróbować jeszcze raz. A później kolejny...
W miarę kolejnych prób skoki adrenaliny nie są już jednak tak wyraźne... Próbuje się więc innych pobudzających sportów ekstremalnych. Nie trudno wpaść w pułapkę uzależnienia. O problemie można powiedzieć wtedy, gdy mimo kłopotów np. zdrowotnych, związanych z uprawianiem ryzykownego sportu, osoba nie rezygnuje z niego. Mimo świadomości, że to co robi przynosi jej coraz więcej szkód, nie potrafi tego zaprzestać. Efektem jest zadłużenie, problemy ze zdrowiem, brak czasu dla najbliższych, na pracę i na inne zainteresowania.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Dodaj komentarz