Laurie Kramer - profesor psychologii z Uniwersytetu w Illinois stwierdziła, że to czego nauczyliśmy się od naszego rodzeństwa ma znaczny wpływ na nasz społeczny i emocjonalny rozwój jako ludzi dorosłych. Badaczka zajmuje się stosunkami społecznymi w rodzinie, a swoje wnioski opiera na wynikach wieloletnich badań. Dlatego lepiej nie lekceważyć braci i sióstr. Rodzice są lepsi w nauce społecznej, np. jak zachować się w miejscach publicznych, przy stole itp. Rodzeństwo natomiast to najlepsze wzory zachowań nieformalnych - co robić w szkole, jak się zachować wobec kolegów. Rodzeństwo jest bliżej środowiska, w którym dzieci się obracają, dlatego może prędzej zauważyć problemy, które rodzice mogliby przeoczyć.
Niemały wpływ na
występowanie u dzieci uzależnień czy dokonywanie aktów przestępczych ma starsze rodzeństwo. Udowodniono, że pozytywne relacje z rodzeństwem są związane ze zdecydowanie lepszymi wynikami w nauce, a później w pracy. Dlatego ważne jest, aby dzieci od wczesnych lat uczyły się rozwijania pozytywnych relacji z rodzeństwem.
Zachęcaj rodzeństwo do wzajemnego szacunku, współpracy i rozwiązywania swoich problemów między sobą. Dzieci, które nie mają rodzeństwa, niekoniecznie muszą być mniej wyrobione społecznie, niż dzieci z rodzin wielodzietnych, ale rozwinięcie u nich umiejętności społecznych wymaga więcej wysiłku ze strony rodziców i wychowawców. Rodzice jedynaków z kolei powinni postarać się umożliwić dziecku kontakty z rówieśnikami.
Źródło: psychorg.com Sonda
Jak oceniasz swoje relacje z rodzeństwem?
Ostatnie komentarze
tak herbata koi i czlowiek moze sie przy niej zrelaksowac, jednak nie na dlugo bo herbata nie rozluznia miesni i nie eliminuje napiecia,
Uwazam ze suplementy diety nie zawsze poamgają, trzeba działac w bardziej tradycyjny sposób metodami...
jak to dobrze ze nie mam cyckow i moge normalnie porozmawiac z facetami :PP
to blondynki zazdroszczą brunetką ponieważ czują się zagrożone bo uważają się za 8 cud świata a faceci zaczynają to zauważać bo Blondynki więcej siedzą w łazience i się pindraczą boją się wyjść bez makijażu są mało zwiariowane częściej popadają w...
zespol aspergera
Ja mam męża narcyza, który cały czas daje mi do zrozumienia, jaka jestem głupia. Wytyka mi błędy i nie liczy się z moim zdanie. Jak coś zaplanuje to poprostu to robi. Jak czegoś nie chcę dla niego zrobić to jest oburzony i pokazuje mi z całym impetem...