Szminka zdradzi kim jesteś....
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jaka jesteś, popatrz na kolor swojej szminki. Psychologowie uważają bowiem, że wybór pomadki bardzo dużo mówi o charakterze kobiety.
Kobiety gustujące w czerwonych odcieniach pomadek są zazwyczaj pewne siebie lub używają tych kolorów, bo chcą za takie uchodzić. Jasną, „krwistąˮ czerwień –ulubiony kolor Christiny Aguiery – wybierają kobiety, kiedy chcą się czuć seksownie i uwodzicielsko. Pomadka w kolorze bladego różu to ulubiony odcień szczęśliwych i usatysfakcjonowanych seksualnie niewiast. Blade usta z kolei są przesłanką, że kobieta nie czuje się atrakcyjnie i nie jest pewna siebie.
Siedem na dziesięć kobiet biorących udział w badaniu na temat kolorów szminki przyznało, że kolor pomadki dobierają zawsze do samopoczucia. Jedna trzecia stwierdziła również, że kolor, którym malują usta, zmienia ich nastrój. Badania przeprowadzili styliści z internetowego sklepu kosmetycznego VIE. Rzecznik prasowy firmy uważa, że pomalowanie ust szminką to prosta i nieskomplikowana metoda na poprawienie sobie humoru, zwrócenie na siebie uwagi i poczucie się pewniejszą siebie. Badania, w których wzięło udział ponad 3 tys. kobiet, zdradzają również, ze każda z nich posiada w swojej kolekcji przynajmniej pięć odcieni szminki, ale w torebce nosi tylko jedną ulubioną.
Źródło: jejZdrowie
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Oznacza, że chcesz uchodzić za naturalną ale tak naprawdę brakuje Ci pewności siebie by naprawdę być naturalną (brak szminki)
Co za bzdury! Nigdy nie wybierałam szminki pod wpływem nastroju. Kolor pomadki powinien być dobrany do typu urody (liczy się m.in. wielkość i kształt ust, koloryt skóry, owal twarzy), ubioru i dodatków, wieku (nastolatka może sobie czasem pozwolić na szminkę czarną lub niebieską ale jakby wyglądała z tym starsza pani?) oraz okazji (nie pomaluję się tak samo do pracy i na imprezę) i pory dnia (chodzi o oświetlenie). Naprawdę jestem zdumiona jeśli faktycznie tak wiele kobiet postępuje w sposób opisany w artykule a nie jestem kosmetyczką ani wizażystką.
CZY PRZYPADKIEM TYCH BADAŃ NIE PROWADZILI AMERYKAŃSCY NAUKOWCY? ONI ZAWSZE MAJĄ BARDZO "CIEKAWE" BADANIA. A JA UŻYWAM ZWYKŁEGO, NATURALNEGO BŁYSZCZYKA ZAMIAST POMADKI I CO TO OZNACZA? ŻE JESTEM CHŁODNA, BEZCZELNA I ZUPEŁNIE BEZUCZUCIOWA?!
Uważam, że coś w tym jest. Ja czasem tak robię. Gdy chcę czuć się seksownie, maluję usta czerwoną lub brązową szminką. Kiedy mam romantyczny nastrój maluje je jakimś delikatnym różem, lub bladą czerwienią podkreślającą mój naturalny kolor ust. Mam 6 odcieni szminek, ale w torebce i tak zawsze noszę intesywny nawilżacz do ust. I tak dalej, i tak dalej...
taa jasne. smiech. po prostu zalezne od typu urody i makijazu. ja preferuje raczej ciemny makijaz oka wiec ciemne usta by sprawiły ze bym wygladała wulgarnie. a blade usta raz ze fajnie sie komponuja z ciemnymi oczami to jeszcze moja twarz ładnie wyglada.a w ciemnej pomadce? moze nie znalazłam odcienia idealnego dla siebie, ale sadze ze mi nie pasuje i raczej nigdy nie szukałam. blade usta sa sexy:)
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























hmm, a przezroczysta?