Syndrom śpiącej królewny
Paula Stolorz, 24 lutego 2010, godz. 13:23
Tagi:
Pierwszy raz Luiza z Wielkiej Brytanii potrzebowała dłuższego snu w 2008 roku. Zaatakował ją wirus grypy. Rodzice dziewczynki myśleli więc, że jest senna z powodu osłabienia organizmu. Szybko jednak okazało się, że jej wyjątkowo długi sen to "syndrom śpiącej królewny”. Jest to bardzo rzadka choroba, spowodowana patologicznym stanem komórek nerwowych. Przyczyną problemu jest zmniejszony przepływ krwi w niektórych obszarach mózgu.
Nastolatka z Wielkiej Brytanii potrafi spać nieprzerwanie przez dwa tygodnie. Kiedy się budzi, nic ze swojego snu nie pamięta, mimo że rodzice budzą ją raz dziennie, by ją nakarmić i zaprowadzić do toalety.
Choroba 15-latki występuje bardzo rzadko i ma związek z zaburzeniami neurologicznymi. Lekarze na początku badań myśleli, że jej nadmierna senność jest wynikiem zaburzeń hormonalnych. Jednak po 10 dniach nieprzerwanego snu dziewczynki, diagnoza była jasna. Od pory zdiagnozowania przypadłości rodzice Luziy już nie panikują, gdy ta zapada w „hibernację”. Budzą ją raz dziennie, by ją nakarmić i zaprowadzić do toalety. Następnie dziewczyna ponownie zasypia. Po całkowitym przebudzeniu nic nie pamięta.
Na razie nie odkryto lekarstwa na tę chorobę.
Źródło: jejZdrowie.pl
Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Już za kilka dni będziemy znów świadkami kolejnego Dnia Zakochanych. Emocje związane z jego obchodzeniem są różne, zwłaszcza gdy dotyczy on osób samotnych. To właśnie oni nie przepadają za kiczowatą...
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























amfetamina nazywa się lekarstwo na tą chorobę