Stosunki przez internet wypalają radość życia
Łatwo dostępny, anonimowy i bez zobowiązań. Cyberseks okazuje się być całkiem popularnym zjawiskiem - czy to za pomocą czatu, aparatu fotograficznego czy kamery. Czy jednak pozostaje obojętny dla ludzkiej psychiki?
Australijscy naukowcy z Swinburne University of Technology w Melbourne udowodnili, że cyberseks doprowadza do depresji. Okazuje się bowiem, że osoby regularnie odwiedzające strony erotyczne spędzają przed komputerem coraz więcej czasu, nawet do kilkunastu godzin tygodniowo. Coraz większe zaabsorbowanie tą formą rozładowywania napięcia oraz potrzeba coraz częstszych i silniejszych bodźców wzrokowych z czasem doprowadza do rozluźnienia kontaktów społecznych. Konsekwencją tego jest osamotnienie i trudności w nawiązywaniu bliskich relacji z innymi. Według psychologów cyberseks wiąże się również z przedmiotowym traktowaniem aktu seksualnego, który przenosi się na życie w realu.
Wśród badanych osób - regularnie zaspokajających swoje seksualne potrzeby w ten sposób, aż 35% przejawiało silne napięcie emocjonalne, 27% cierpiało na umiarkowanie ciężką depresję, a u 30% stwierdzono występowanie głębokich i niewyjaśnionych lęków.
Weź udział w innych sondach
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(5)
Co za koszmarny i szkodliwy dla nieodpornych artykuł i niektóre bezduszne i bezmyślne wypowiedzi..ludzie czy wy nie macie serc ani rozumu żeby traktować kogoś kto Was kochał byle coś co trzeba sobie z tyłka strząsnąć? To kim Wy jesteście?! Jak się...
-
(3)
Kochane słodycze! MNIAM!
-
(2)
Ja poznałam męża w pracy, ale w końcu i tak nie pracujemy razem
-
(2)
ja zawsze mam obawy, czy wyznać miłość jako pierwsza. To chyba odstrasza facetów na amen!
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...




























Dodaj komentarz