Podstępny efekt kontrastu
Wszystko zależy od punktu siedzenia. Tak jednak twierdząc łatwo jest być posądzonym o postmodernistyczny relatywmizm. Jak jednak w niego nie wierzyć, wiedząc o istnieniu czegoś takiego jak efekt kontrastu?
Czym jest efekt kontrastu? Otóż jest to prosta zasada mówiąca o tym, że oceniamy daną rzecz nie tylko ze względu na jej przymioty, ale również ze względu na to, jakie wydarzenie nastąpiło przed momentem oceny. Innym słowem - porównujemy daną rzecz i w zależności od tego, do czego ją porównujemy, taki wynik osiąga ta rzecz w naszym umyśle.
Efekt kontrastu działa absolutnie wszędzie, choćby:
- w szkole – kiedy nauczyciel ocenia nas lepiej, bo w ławce siedzimy z głupim Jasiem i na jego tle jesteśmy lepsi. (choć tak naprawdę jesteśmy po prostu przeciętni)
- w pracy – bo praca za 2000 netto jest lepsza niż ta za 1500 netto (i efekt kontrastu mówi nam że różnica spora, wiec nie szukamy już takiej za 3000 netto)
- w związkach – bo od chłopa który pije i bije lepszy taki który tylko pije i efekt tego porównania powoduje, że z pijakiem się użeramy
- przy zakupach – bo normalnie na krawat nie wydalibyśmy 56 zł, ale skoro właśnie kupiliśmy garnitur (za 1300 zł), + koszulę (120 zł) to 56 zł na krawat nie wydaje się dużym wydatkiem.
Jakie są efekty efektu kontrastu?
Złe decyzje finansowe, złe decyzje życiowe (nawet ślub można wziąć w wyniku działania efektu kontrastu…), ale są też pozytywy – jak choćby kiedy dostajemy pracę, bo poprzedni kandydat był beznadziejny.
Efekt kontrastu warto kontrolować, bo często to właśnie on powoduje, że podejmujemy nieracjonalne decyzje. Jeden z moich ulubionych przykładów na to jak działa efekt kontrastu to wartość banknotu o nominale 100 zł.
Jak myślicie, ile warte jest 100 zł? Wydawałoby się że zawsze tyle samo, prawda? Jeśli w jednym sklepie odtwarzacz mp3 kosztuje 299 zł, a w drugim 199zł – będziecie jechać przez całe miasto po ten tańszy. Jeśli natomiast kupujecie telewizor HD za 2780 zł to kwestia tego, czy kosztuje on 2780 zł czy 2879 zł nie zrobi już tak dużej różnicy. A przecież to te same 100 zł. Pracujecie na tę kwotę tyle samo czasu, niezależnie od tego, na co ją wydajecie.
Jak unikać efektu kontrastu?
Najprostsza metoda to: po pierwsze świadomość jego istnienia, po drugie zaś próba interpretowania i analizowania zjawisk w oderwaniu od wcześniejszych zdarzeń. Oczywiście nie zawsze to jest możliwe. Jeśli pijemy kawę po śledziach to nawet największe skupienie i próba oderwania się od śledziowej atmosfery nie poprawi smaku kawy. Jeśli jednak podejmujemy decyzję porównując swoją sytuację do tego, że było gorzej, to warto to przemyśleć.
Źródło: lajfmajster.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Idąc tokiem myślenia co do tych 100zł, to równie dobrze mogę kupić mp3 za 1000zł i też mi nie robi różnicy, skoro kupuję tv za tyle samo. Ale jest kwestia sprzętu..przykładowo tv za 1000 zł nie będzie tak dobre jakościowo jak mp3 za 1000zł.. dlatego to 100zł różnicy w przypadku mp3 jest ważne :)
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























super tekst, na wiele z tych rzeczy nie zwracałam wcześniej uwagi - teraz zacznę :-)