Motywacja do odchudzania
Media odgrywają ważną rolę w informowaniu o panujących trendach w modzie, makijażu czy nawet fryzurach. Często jednak bywa tak, że deprecjonują one ludzi otyłych. Na okładach pism czy na pokazach mody bardzo trudno znaleźć kobiety o krągłych kształtach. Jednak czy tylko media można obwiniać o to, że coraz więcej młodych dziewcząt popada w anoreksję czy bulimię, chcąc osiągnąć wymarzony rozmiar XS? Jak się okazuje na taką pogoń za ideałem mają wpływ także inne czynniki społeczne.
Media w promowaniu mody na odchudzanie
Presja społeczeństwa a dążenie do ideału
Osoba marząca o szczupłej sylwetce, chcąc sprostać wymogom otaczającej rzeczywistości, stara się zrobić wszystko, aby móc zbliżyć się do ideału. Przeżywa więc silny stres i ma uczucie wewnętrznej pustki, co powoduje, że chce ją zapełnić jedzeniem. Pojawiające się jednak tuż po "uczcie" wyrzuty sumienia podpowiadają jej jednak, aby pozbyć się zawartości żołądka i tak zaczyna się błędne koło tej choroby. Innym czynnikiem wywołującym zaburzenia jedzenia może być też izolacja przez otoczenie i samotność. Brak miłości (także tej do siebie samej) zostaje więc zastąpiony inną przyjemnością życia, jaką jest jedzenie. W innym przypadku wyjściem jest też głodzenie się czyli anoreksja.
Objawy zaburzenia żywienia to także konsekwencja nieprawidłowego wychowania. Dzieci, którym od najmłodszych lat wszczepiano ideę dążenia za wszelką cenę do doskonałości, mogą w starszym wieku chcieć upodobnić się do panujących wzorców. Innym czynnikiem powodującym bulimię czy anoreksję są traumatyczne doświadczenia. Ofiary gwałtu, przemocy fizycznej czy dyskryminacji społecznej nadmiernym objadaniem się rekompensują sobie złe emocje i wyrządzone im przykrości. Starają się więc zagłuszyć psychiczny ból. W przypadku anoreksji zaś osoby chorujące na to zaburzenie żywienia, odmawiając jedzenia, zadają sobie pewnego rodzaju karę. Uważają, że nie zasługują na to, aby jeść, bo ich sylwetka jest na tyle odrażająca, że przeszkadza nie tylko im samym, ale także społeczeństwu. Co ciekawe, ryzyko zachorowania na anoreksję czy bulimię zmniejsza się, kiedy w rodzinie od początku był kładziony nacisk na celebrowanie posiłków przy wspólnym stole.
Jeśli chodzi o leczenie zaburzeń odżywiania sprawdza się psychoterapia oraz techniki relaksacyjne.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(5)
Co za koszmarny i szkodliwy dla nieodpornych artykuł i niektóre bezduszne i bezmyślne wypowiedzi..ludzie czy wy nie macie serc ani rozumu żeby traktować kogoś kto Was kochał byle coś co trzeba sobie z tyłka strząsnąć? To kim Wy jesteście?! Jak się...
-
(3)
Kochane słodycze! MNIAM!
-
(2)
Ja poznałam męża w pracy, ale w końcu i tak nie pracujemy razem
-
(2)
ja zawsze mam obawy, czy wyznać miłość jako pierwsza. To chyba odstrasza facetów na amen!
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
























Ostatnio kupiłam sobie prześliczną sukienkę o rozmiar mniejsza niż noszę, troche na nią wydałam. Teraz mam motywację, żeby schudnąć. Jak tylko chce mi się czegoś słodkiego to patrzę na nią i wyobrażam sobie jak będę super w niej wyglądać