Moc przyjaźni
Więzi emocjonalne między kobietami służą zarówno samym zainteresowanym, jak i ich potomstwu. Potwierdzają to badania przeprowadzone nie tylko wśród ludzi, lecz także innych ssaków naczelnych. Potomstwo samic pawianów, które zawiązywały przyjaźnie z innymi kobietami, było dużo zdrowsze i żyło dłużej niż dzieci tych, które pozostawały na uboczu. Przyrodnicy z brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Nauk przekonują, że te same prawidłowości dotyczą ludzi. Posiadanie przyjaciół i utrzymywanie z nimi kontaktów towarzyskich zmniejsza śmiertelność, poprawia natomiast zdrowie i odporność. Dotyczy to zwłaszcza kobiet.
Ssaki naczelne są wyjątkowe w swojej umiejętności i chęci nawiązywania z innymi więzi emocjonalnych. U ludzi, rzecz jasna, życie społeczne i towarzyskie w toku rozwoju kulturowego przybrało najbardziej wyrafinowane formy. I – jak twierdzą naukowcy – to się opłaca. Outsiderzy i samotnicy mają mniejsze szanse na zdrowe, odporne potomstwo; sami są również bardziej narażeni na choroby. Posiadanie przyjaciół i angażowanie się w relacje z nimi pozwala obniżyć ciśnienie krwi, uspokoić rytm serca i zmniejszyć poziom cholesterolu.
Doktor Joan Silk z Uniwersytetu Kalifornijskiego mówi także o większej przeżywalności noworodków tych matek, które nie zaniedbywały kontaktów z przyjaciółmi i znajomymi także w czasie ciąży.
Jak zapewniają lekarze, przyjaciele są szczególnie cenni w czasach, takich jak dzisiejsze, gdy zdrowotne spustoszenie sieją stres i tempo życia. W takich warunkach przyjaciele są w stanie poprawić nasz poziom cukru we krwi, obniżyć napięcie mięśniowe, poprawić gęstość kości, a nawet spowolnić procesy starzenia. Już choćby to powinno przekonać kobiety, że przyjaciele (a zwłaszcza przyjaciółki) naprawdę są na wagę złota.
Źródło: Medycyna24
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(5)
Co za koszmarny i szkodliwy dla nieodpornych artykuł i niektóre bezduszne i bezmyślne wypowiedzi..ludzie czy wy nie macie serc ani rozumu żeby traktować kogoś kto Was kochał byle coś co trzeba sobie z tyłka strząsnąć? To kim Wy jesteście?! Jak się...
-
(3)
Kochane słodycze! MNIAM!
-
(2)
Ja poznałam męża w pracy, ale w końcu i tak nie pracujemy razem
-
(2)
ja zawsze mam obawy, czy wyznać miłość jako pierwsza. To chyba odstrasza facetów na amen!
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
























Dodaj komentarz