Łódź: śmiertelna ofiara dopalaczy?
W weekendową noc na oddział toksykologii w Łodzi trafił 20-letni chłopak. Jego koledzy zdradzili lekarzom, iż wcześniej zażywał "legalne narkotyki" - tak zwane "dopalacze". Zasłabł, grając po nich w piłkę.
Stan mężczyzny szybko się pogarszał i mimo dwukrotnej reanimacji, nie udało się go utrzymać przy życiu. Sprawę bada prokuratura. Zapadła już decyzja o przeprowadzeniu sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, która pozwoli dokładniej zbadać związek substancji zawartych w dopalaczu z przyczyną śmierci 20-latka.
Substancje psychoaktywne, znane głównie młodzieży jako "dopalacze", są swoistym fenomenem naszego rynku. Chociaż wszyscy wiedzą, że służą do narkotyzowania się na imprezach, nadal można je całkowicie legalnie sprzedawać, także w oficjalnych sklepach w centrach handlowych.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























Dodaj komentarz