Ładna bielizna dodaje pewności siebie
Paula Stolorz, 21 września 2009, godz. 08:26
Tagi:
Elegancka bielizna, noszona nie tylko na specjalne okazje, dodaje kobiecie pewności siebie. Nawet, jeśli okrycie wierzchnie to zwykłe jeansy i koszulka, to świadomość tego, co mamy pod spodem sprawia, że jesteśmy odważniejsze. Warto zatem zamienić sportowe figi i biustonosz na coś z większym pazurem.
Badania psychologów wykazały, że kobieta czuje się pewniej, gdy założy seksowną bieliznę, która podkreśla jej atuty. Dodatkowo udowodniono również, że pewności i odwadze sprzyja kolor czerwony, nie tylko na bieliźnie, ale także na ubraniu wierzchnim. Kobieta ubrana w czerwoną bluzkę, sukienkę czy płaszcz, sprawia wrażenie silniejszej, otwartej i mocno stąpającej po ziemi.
Wrażenie takie odnosi nie tylko otoczenie, w którym się znajdujemy, ale i my same. Ubierając się odważniej, niż zwykle, dodajemy sobie animuszu, a tym samym działamy zupełnie inaczej, niż będąc ubrane na przykład na sportowo.
Wybierając się na randkę, warto zainwestować w elegancki komplet bielizny. Nawet, jeśli spotkanie nie skończy się niczym więcej, niż tylko wspólną kolacją, mając na sobie dobrą bieliznę czujemy się pewniej, jesteśmy śmielsze i odważniejsze. A to sprzyja naszej atrakcyjności i kontaktom z otoczeniem.
O ile bielizna w sytuacjach codziennych jest wyłącznie naszą prywatną sprawą, o tyle strój wierzchni już nie. Trzeba dodawać sobie odwagi, nie warto jednak przesadzać. Gdy staramy się o pracę, lepiej ubrać się w bardziej stonowane kolory, a czerwień pozostawić na mniejszych powierzchniach, przykładowo na butach lub paznokciach, by nie rozpraszać naszego rozmówcy.
Źródło: jejZdrowie.pl
Ciekawy artykuł? Podziel się nim ze znajomymi.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Bez najmniejszej wątpliwości możemy zaryzykować stwierdzenie, że wiele stracił ten, kto nigdy nie kochał. Pierwszy pocałunek, intymne zbliżenia czy rozmowa trwająca do późnych godzin nocnych to tylko...
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























Dodaj komentarz