Jego twarz to bardzo czuły punkt
Każda para ma własną mapę czułych punktów. Jednak dotykanie pewnych fragmentów ciała może być uniwersalne i na każdego działać podobnie, np. jego twarz. Kiedy jej dotykać, aby go nie zdenerwować i przede wszystkim jak, aby sprawić, że poczuje się jak w siódmym niebie?
Chyba nie ma mężczyzny, który lubiłby, abyś dotykała jego twarzy lub głaskała po policzkach w miejscach publicznych, na imprezach, lub w towarzystwie jego kumpli. Nie czuje się z tym komfortowo i przyprawiasz go tym tylko o zażenowanie. Ale w sypialni, kiedy jesteście tylko we dwoje, to już zupełnie coś innego. Tam możesz sobie pozwolić na więcej. Dotykanie, głaskanie i całowanie twarzy jest wyrazem nie tylko akceptacji, ale przede wszystkim miłości. Kiedy był mały jego mama przed snem całowała go w policzek lub pocałunkiem zamykała oczy, a tak całuje i pieści tylko kobieta, która kocha. Zatem, w trakcie gry wstępnej nie zapominaj o jego policzkach i powiekach. Podobno nie ma nic bardziej seksownego od kobiety, które w taki właśnie sposób wysyła komunikat: kocham cię.
Źródło: jejZdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























hehe, wiem z autopsji :)) że nie mogę swego mężczyznę dotykać wtedy kiedy jest zdenerwowany i to bez różnicy czy to na mnie czy na coś innego, po prostu wtedy lepiej sie nie zbliżać a co dopiero o dotykaniu :) natomiast w smutnych chwilach wiadomo że dotyk pomaga,a jeśli ktoś pozwala nam dotknąć swojej twarzy to znaczy raczej że darzy nas wielkim zaufaniem