Jedzenie na pocieszenie
W trakcie badań, aby wyzwolić u szczurów negatywne emocje, odseparowano je od matek. Następnie, jedna połowa szczurów karmiona była w normalny sposób, druga zaś do posiłków miała dodawane okruszki ciasteczek, herbatników i ciast.
Odseparowanie od matek, w obu grupach wzmagało poczucie niepokoju i przygnębienia. Przyczyną tego był wzrost hormonu stresu w ich organizmach. Te negatywne emocje, były jednak szybko redukowane poprzez spożycie np. kilku łakoci. Jedzenie tego typu zawiera bowiem 2,5 razy więcej tłuszczów niż w normalnych produktach.
— Naszym najważniejszym odkryciem jest fakt, że w bardzo prosty sposób, jesteśmy w stanie niejako cofnąć problemy behawioralne spowodowane traumatycznym przeżyciem z przeszłości. Wystarczy po prostu jeść odpowiednie produkty — twierdzi Margaret Morris, pomysłodawczyni przeprowadzonych badań. — Wiele neurologicznych chorób ma swoje podłoże w wydarzeniach z dzieciństwa. Wiemy, że hormony odphttp://jejpsyche.pl/node/add/wpisowiedzialne za stres wpływają na rozwój komórek mózgowych. Poprzez kontrolę tych hormonów można pomóc wielu osobom, cierpiącym na dysfunkcje neurologiczne — dodaje.
Jedzenie ciasteczek, przekąsek, batoników poprawia humor... ale poprawia też naszą wagę. Może warto więc nie podchodzić ze zbytnim entuzjazmem do tych badań?
Źródło: jejZdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Dodaj komentarz