Jak zrozumieć faceta?
Jak zrozumieć faceta? Gdybyśmy to wiedziały, świat byłby lepszy. Niby są tacy prości, a jednak ciągle zdarzają się kłopoty z komunikacją. Trzeba zapamiętać jedno: jesteśmy z różnych planet, więc by współżycie było udane i w ogóle możliwe, musimy znaleźć wspólny język. To nie jest proste, ale dla chcącego... itd.
Jak zrozumieć mężczyznę?
Zdarzają się oczywiście mężczyźni, z którymi można porozumiewać się półsłówkami i aluzjami, ale należą oni do rzadkości. Większość panów rozumie wyłącznie proste komunikaty. Jeśli więc chcesz, by facet wyniósł śmieci, zapytaj po prostu: czy mógłbyś wynieść śmieci? Nie mów, że kosz jest pełny, że bez przerwy sprzątasz, że mógłby się czymś zainteresować. To nie zadziała. Mężczyźni są prości.
Jak pomóc facetowi?
Kiedy widzisz, że on się czymś martwi, nie atakuj go. Pozwól, mu odejść do swojej jaskini, przetrawić problem. Później sam ci opowie, co się stało. Nie lituj się nad nim wtedy. Mężczyzna oczekuje podsuwania rozwiązań, a nie współczucia. Przypomnij sobie, co on robi, kiedy ty masz kryzys. Myśli, jak go rozwiklać, choć ty chciałabyś tylko, by cię przytulił. On postępuje tak, jak sam chciałby być traktowany. Postaraj się więc w takiej sytuacji być kobietą konkretną i kreatywną.
Idealny mężczyzna
Idealny mężczyzna nie istnieje, pogódź się z tym i daj żyć swojemu partnerowi, który już prawie stanął na głowie, by cię zadowolić. Nie powtarzaj ciągle, że jest beznadziejny, to naprawdę go porusza, choć tego nie okazuje. Zrozum, że on nie jest w stanie rozpoznać zawsze twojego nastroju, zrealizować zachcianek. To tylko człowiek, więc jeśli czegoś oczekujesz, po prostu to powiedz. Facet będzie dumny, że zrobił coś dla ciebie, ale musi wiedzieć czego pragniesz.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Tak tak,,,najlepiej tak stwierdzic i zrzucić wszystko na kark kogos innego(czyt.kobiety).Zastanawiam się więc,czy przypadkiem panowie,,,sami siebie nie mają za lekko (?) niepełnosprawnych (absolutnie nie chcę tu urazić tych ostatnich)....skoro wszystko trzeba wyjaśniac i wydawac proste komendy....Czy to nie jest zbyt proste???...
pzdr
Ten artykuł śmierdzi szowinizmem: idealny mężczyzna nie istnieje. Tak samo nie ma idealnej kobiety. Wszystkie kobiece rozkminy jak nas zrozumieć biorą się z kobiecego egoizmu. Mianowicie: kobieta oczekuje od mężczyzny miliona rzeczy, żeby o nią zabiegał, dbał, był czuły, domyślny, wyczuwał jej potrzeby itp. itd... zaś wszelkie niezrozumienia mężczyzn przez kobiety to nic innego jak nierozumienie dlaczego mężczyzna nie chce spełniać potrzeb kobiety. Może to jest obraźliwe, ale taka jest prawda- każda kobieta w większym lub mniejszym stopniu jest egoistką. Mówicie, że jesteście nierozumiane? A ile z was starało się z całych sił zrozumieć mężczyznę? Męski punkt widzenia, priorytety...ale tak szczerze, bez żadnego szowinistycznego podtekstu bądź przyjmowania pozycji tej lepszej bo przecież faceci są tacy a tacy...
Tu oczywiście pojawił się też pewien szowinistyczny komentarz nazywający mężczyzn niepełnosprawnymi. Jak zwykle znajdzie się jakaś niepełnosprawna szowinistka, która obraża mężczyzn choć sama nie chciałaby być przez nich obrażana. Ten komentarz zaś tylko potwierdza to co napisałem- nazywa ona mężczyzn niepełnosprawnymi bo nie wyczuwają kobiecych potrzeb i nie spełniają ich oraz oczekują do mężczyzn ich wyczuwania choć same nie wiedzą czego chcą.
Mężczyźni też mają swoje potrzeby, uczucia ale większość z was tego nie rozumie myśląc jedynie o sobie i o tych swoich ,,kobiecych potrzebach". Dziwicie się, że mężczyzna czasami jest dla was fajny, miły, zabiega o was a czasami zachowuje się inaczej? Bo pewnie podczas tego ,,inaczej" to Ty powinnaś teraz zadbać o niego a nie wyłącznie o siebie. Zarzucacie mężczyznom niedomyślność. A czy wy jesteście domyślne? Raczej nie, bo domyśliłybyście się, że teraz właśnie podczas tego ,,inaczej" powinnyście wyjść mu naprzeciw.
Potwierdzeniem tego co napisałem wcześniej są kobiece zabiegi by mieć mężczyznę w garści, by owinąć go wokół palca bądź nim manipulować, mieć na każde pstryknięcie palcami. Związek to sztuka wyśrodkowania, kompromisu, to myślenie najpierw o tej drugiej osobie a dopiero o sobie. Wszystkie takie chęci manipulowania świadczą jedynie o niedojrzałości do związku.
Życzę Wam drogie Panie abyście otworzyły się na mężczyzn i postarały się zrozumieć męskiego ducha i nie zamykały się w swoich światach kobiecych potrzeb ale dawajcie tyle ile same oczekujecie i to nie tylko w relacjach z mężczyznami ale wszystkimi ludźmi, bo poprzez otwartość na ludzi pozyskujemy sobie najcenniejszą rzecz jaką mogą nam ofiarować czyli swoją przyjaźń.
Świetny, chodź krótki artykuł. Mimo, że jestem kobietą, myślę, że to nas trudniej zrozumieć. Oni zwykle mówią albo nie albo tak, a my kobiety udajemy, że się nic nie stało, mimo, że oczekujemy pomocy.
Jednak gdy ktoś ma problemy ze zrozumieniem mężczyzn, zapraszam:
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
A mi trochę pomógł przełamać nieśmiałość, chociaż pewnie to samo stałoby się po wizycie u psychologa...
-
(2)
w moim przypadku trafił swój na swego :)
-
(2)
No nie wiem czy to zawsze chodzi o wygląd. U mnie nic się z ciałem nie stało a seksu jakby mniej...
-
(84)
Moj partner juz eks porzucil mnie dzisiaj , po prawie 4 latach ,tak dzien po walentynkach . Fakt dostalam od niego wczoraj piekny bukiet roz i wzruszajaca kartke z tekstem napisanym z serca a dzis ... Pisze to i placze. wina lezy po obu stronach , ale...
-
(30)
Można wpaść i z własnym mężem, kiedy zawiodą środki antykoncepcyjne. Ja jestem w takiej sytuacji.

























Bardzo dobry artykuł, chociaż za krótki. I zabrakło mi jednego - My mężczyźni nie potrafimy się domyślać! jeśli mówisz: dywan jest brudny - to dla nas jest fakt ze jest brudny, i wcale nie oznacza , ze trzeba odkurzyć! Pozdrawiam,