Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

    Wraz z Nowym Rokiem zamierzasz zrzucić kilka zbędnych kilogramów, zmienić pracę, zakończyć uporczywy remont mieszkania? Określiłaś już swoje postanowienie, wahasz się jednak czy wytrwasz i nie złamiesz się w trakcie realizacji postanowienia... Przeczytaj kilka użytecznych wskazówek jak spełnić swój cel i zaplanować jego osiągnięcie?

    Wyznacz realny i satysfakcjonujący Ciebie okres czasu, w ciągu którego możliwa jest realizacja postanowienia. Podziel ten czas na poszczególne etapy. Zaplanuj realizację postanowienia dzień po dniu. Rozpisz wszystko w kalendarzu, na którym będziesz mogła odhaczać to, co udało Ci się zrealizować. Tak, abyś w razie wątpliwości mogła zmodyfikować swój plan działania.

    Najważniejszy w realizacji Twojego postanowienia jest entuzjazm i zapał, dlatego przede wszystkim postaraj się je podtrzymać.

    Stosuj jak najwięcej pozytywnych wzmocnień. W chwilach zwątpienia wyobrażaj sobie swój cel. Jeśli jest nim utrata wagi, przywołaj w myślach obraz siebie szczupłej. Zamieść w widocznym miejscu zdjęcia, które będą motywowały Ciebie do codziennych ćwiczeń i przestrzegania diety.

    Otaczaj się przyjemnymi obrazami, które będą Ci przypominały korzyści z osiągnięcia celu. Możesz zmienić na przykład tło pulpitu swojego komputera. Zamieść na nim zdjęcie, najlepiej obrazujące to, czego pragniesz.

    Poproś swoich bliskich, aby pomagali Ci w realizacji planu. Powiedz o nim jak największej liczbie osób, abyś czuła, że nie możesz ich zawieźć. Jeśli się odchudzasz, uprzedź ich o tym i poproś, aby nie częstowali Ciebie słodkościami. Zaproponuj tym bardziej aktywnym, aby zabrali Ciebie na kolejną przejażdżkę rowerową. Przyłącz się do nich, jeśli uczestniczą w jakichś stałych zajęciach sportowych. Bądź aktywna. Jeśli z kolei chcesz rzucić palenie, unikaj przez jakiś czas kontaktu z palaczami. Możesz też poprosić palaczy z Twojego otoczenia, aby w miarę możliwości nie manifestowali wychodzenia na dymka w Twojej obecności.

    Stosuj afirmacje. Powtarzaj sobie w myślach pozytywne zwroty, które podniosą Ciebie na duchu. Nie pozwól się zwieść negatywnym myślom. Pozytywne myślenie skutecznie przybliża do celu!

     

    Komentarze

    Hmmmm....ja postanowiłam ...szanować innych ;-) Zobaczmy czy wytrwam...czasem na prawdę trudno jest znieść zachowanie pustaków ;-(
    A co do wagi....nie tyle zależy mi na kilogramach co do k o n d y c j i :-D a ta jak wiadomo,przydaje się zawsze ;-P
    Pozdrawiam wszystkich którzy....nie wytrwają w swoich postanowieniach bo ja zamierzam spełnić wszystkie swoje plany ;-)

    no to ja nie przyjmuję pozdrowień... bo zamierzam wytrwać!!:) ja mam aż trzy postanowienia! Feliceagnes, daj znać o postępach;) pozdrawiam wszystkich wytrwałych!!

    włąsnie wrzuciłam na tło pulpitu zgniecioną fajkę:))) może pomoże..

    oki,zrobię sprawozdanie pod koniec miesiąca :) Szanować innych i nie wściubiać nosa w nie swoje sprawy :) Wydaje mi się że trochę ludzi powinno brać ze mnie przykład...u mnie ciekawość pomieszana z potrzebą pomagania,czas oddzielić ziarno od plew :] Pozdrawiam i życzę...
    p o w o d z e n i a :)

    postanowilam, ze w koncu przstane wybuchac zloscia i ublizac (przede wszystkim mojej tesciowej. Mam do niej zal o wiele spraw i nie jestem w stanie w sposob cywilizowany wyrazic to co czuje. Krzycze na nia a pozniej zaluje. Maz mowi mi, ze chociaz mam racje nikt nie bedzie mnie sluchal jesli krzycze jak wariatka). Chce odzyskac kontrole nad tym co robie i mowie przestac unieszczesliwiac swoja rodzine. Probowalam na rozne sposoby ugasic swoja aresywnosc w stosunku do niej.Chociaz sie nie rozumiemy jest przeciez matka mojego meza i powinnam ja szanowac. Nie dalam sobie sama rade z tym problemem wiec za trzy tygodnie udaje sie na wizyte do psychiatry (zeby mnie skierowal do psychologa). Zycze powodzenia kolezanka w utrzymaniu swoich postanowien!!!

    super,brawo,zaczynasz działać,podziw dla Ciebie ze wzielas sprawy w swoje rece, na prawde wielki szacunek bo to juz wiele ze dostrzeglas problem a ze wykonalas kolejny krok-wizyta u specjalisty -BRAWO! tak trzymac dziewczynki! p.s. ja troszke sie nie zgodze ze stwierdzeniem iz pownnas szanowac tesciowa tylko ze wzgledu na to ze jest maka Twojego meza...fakt,wychowala go pewnie jak najlepiej umiala ale u mnie ludzie musza wykazac sie czyms wiecej...skoro postanowila miec dziecko to do jej bowiazkow bylo zapewnic mu prawidlowy rozwoj,wyksztalcenie,zakorzenic wlasciwe zasady moralne, ale wracajac do sedna-u mnie ludzie musza zapracowac sobie na moj szacunek tak samo jak i ja staram sie byc fair wobec innych

    Dodaj komentarz

     

    Hit dnia

    Bycie macochą to wciąż wyzwanie. Musisz zmagać się nie tylko ze stereotypem tej złej, ale też brakiem akceptacji ze strony dzieci i ich zaborczą zazdrością o tatę. Przybrana mama nie musi jednak...

    Najczęściej czytane

    Przyjrzyj się sześciu obrazkom po kolei, każdemu przez kilka sekund....
    Cierpisz na spadek formy? Skorzystaj z pomysłów, które skutecznie pomogą...
    Kobiety często narzekają, że ostatnią rzeczą, na jaką patrzą mężyczyźni w...
    Osoby z wysokim poziomem dopaminy w mózgu, które dodatkowo charakteryzują...
    Pierwsza randka to ważne wydarzenie. Jesteś podekscytowana, szczęśliwa i...
    Silne emocje. Obawa przed nieznanym. Nawet po długim czasie jesteśmy w...
    Czujesz się brzydka, nieatrakcyjna i gruba. Nie masz ochoty z nikim się...
    Twój partner stracił zainteresowanie seksem? Na spadek libido wpływ...
    Orzeł - mądrość, bystrość umysłu, ambicja Wilk - potrzeba samotności Wró...
    Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii najbardziej
    Przyjrzyj się dobrze wszystkim siedmiu obrazkom. Która z fotografii...

    Ostatnie komentarze

    • (36)

      jak to dobrze ze nie mam cyckow i moge normalnie porozmawiac z facetami :PP

    • (25)

      to blondynki zazdroszczą brunetką ponieważ czują się zagrożone bo uważają się za 8 cud świata a faceci zaczynają to zauważać bo Blondynki więcej siedzą w łazience i się pindraczą boją się wyjść bez makijażu są mało zwiariowane częściej popadają w...

    • (1)
    • (13)

      Ja mam męża narcyza, który cały czas daje mi do zrozumienia, jaka jestem głupia. Wytyka mi błędy i nie liczy się z moim zdanie. Jak coś zaplanuje to poprostu to robi. Jak czegoś nie chcę dla niego zrobić to jest oburzony i pokazuje mi z całym impetem...

    • (26)

      gdzieee jest staaara xD