Jak rozmawiać z nastolatkiem?
Jak rozmawiać z nastolatkiem? To nie jest łatwe i wie to każdy rodzic. Ale nie zapominajmy, że nie jest też łatwo być nastolatkiem, więc bądźmy dla swoich dzieci wyrozumiali. Przecież one również są narażone na stres, mają swoje problemy i przeżywają pierwszą nieszczęśliwą miłość. Co zrobić, by relacje z dzieckiem były lepsze?
1. Jak rozmawiać z nastolatkiem? Przede wszystkim w ogóle rozmawiać. Choć dziecko się buntuje, choć wydaje mu się, że nie potrzebuje naszej pomocy, to nie możemy pozostawić go samemu sobie. W tym czasie rodzic tym bardzie powinien być blisko.
2. Jak postępować z nastolatkiem? Trzeba mu wyznaczać granice, ale jednocześnie warto dziecku zaufać. Nie wolno mieszać się w jego prywatne spraw, jeśli samo o to nie poprosi. Kontrolowanie wszystkiego na siłę tylko pogorszy wasze stosunki.
3. Problemy nastolatek i nastolatków często wydają im się nie do pokonania. Rodzic musi nauczyć się słuchać swojego dziecka i pomagać mu je przezwyciężać. Nie wolno bagatelizować spraw, którymi przejmuje się dziecko.
4. Kłopoty z nastolatkiem zdarzają się w prawie każdej rodzinie. Rodzice nie mogą zapominać, że to czyny ich dzieci są złe, a nie one same. Choć syn czy córka mówią często bolesne słowa, to nie można brać ich sobie do serca.
5. Ambicje rodziców są często zaspokajane kosztem dziecka. Pamiętajcie, że wasze pociech to nie wy. Pozwólcie im żyć własnym życiem. Będą najszczęśliwsze realizując własne pasje.
6. Wychowanie nastolatka to ciężka harówka. Nie wymagaj od siebie cudów. Nie uchronisz dziecka przed wszystkim błędami. Odpocznij sobie.
7. Kłopotu z alkoholem i narkotykami to bardzo poważny problem. Jeśli zauważyliście, że dziecko ma z nimi kontakt, zwróćcie się do specjalisty. Często obawy rodziców są jednak nieuzasadnione.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























Moja mama stosuje się do tych zasad aż za bardzo, nic mi nie można robić, na dworze mogę być tylko do 19 max do 20. Musze jej mówić co, gdzie i kiedy. Beznadzieja... :(