Jak reagują mężczyźni na kobiece towarzystwo?
Grupa naukowców z Uniwersytetu w Santa Barbara przeprowadziła ciekawy eksperyment. Jego wyniki były zaskakujące. Okazało się bowiem, że już samo przebywanie z atrakcyjną kobietą wpływa na zmiany hormonalne u mężczyzn. W tym czasie w organiźmie panów zwiększa się stężenie testosteronu i kortyzolu, które pozytywnie wpływają na ich samopoczucie i czujność. Z kolei towarzystwo mężczyzn...
Źródło: Telegraph.co.uk
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
i wszyscy są tylko bzykać i gwałcić.
Ehh zwierzeta. Celibat lepszy, żadnych kobiet, mężczyzn i dzieci. Pełna swoboda ducha i umysłu.
Fakt niekiedy natura szaleje , ale "brom" dobrze działa w herbatce.
nie wszyscy - ja jestem z dziewczyna 5 lat i zyjemy w celibacie, milosc moze byc piekna bez seksu... :)
5 lat w celibacie :> Albo zaczęliście ze sobą chodzić w 4 klasie podstawówki, to by wyjaśniało czemu "jeszcze nie", albo już oboje macie ok 75 lat, to też by tłumaczyło wiele :>
"ja jestem z dziewczyna 5 lat i zyjemy w celibacie, milosc moze byc piekna bez seksu." Moze i tak, ale po co? A moze Wy aseksualni jestescie, bo wytrzymac tyle bez seksu to jest co nie tak.
Wszystko zależy do zgrania. Jeśli oni uważają że im tak fajnie i wygodnie to czemu nie? Może dla nich na prawdę tak jest lepiej. To ich prywatna decyzja i to nie musi być wcale nienormalne. A jeśli chodzi o to, co napisane jest wyżej, to wiedziałam o tym bez żadnych badań (może nie konkretne liczby ale orientowałam się ogólnie w zachodzących procesach i efektach) a lat mam 16. Dotarcie do tego musiało być dla tych naukowców niezwykle trudne.
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Nie cierpie pedałkowatych "chlopców"