Jak kontrolować swoje emocje?
Z reguły wybuch gniewu poprzedza krótki moment, kiedy możemy wybrać taktykę dalszego postępowania: przejąć kontrolę nad emocjami lub dać się im ponieść. Spróbuj właśnie w tym momencie, wyobrazić sobie wszystkie konsekwencje gniewu i zorientować się w sytuacji. Złość jest raczej złym doradcą. Odczekaj kilkanaście sekund. Spokojnie policz od 1 do 10, a następnie powoli od 10 do 1. Z czasem uda ci się wyrobić nawyk dzięki któremu łatwiej opanujesz emocje.
Profilaktyka
Dla natychmiastowego, ale krótkoterminowego rozprawienia się z gniewem dobrą metodą jest aktywność fizyczna, która doskonale usuwa rozdrażnienie i agresję. Najefektywniejszy, a zarazem wymagający najmniej wysiłku jest klasyczny fitness, poranny jogging, jazda na rowerze czy basen.
Użyj mocy wyobraźni
Czasem w trakcie rozmowy emocje i uczucia są tak silne, że masz ochotę zacząć płakać lub rzucić czymś ciężkim w inną osobę. Zrób to wszystko! Ale tylko w wyobraźni. Możesz otoczyć się wyimaginowanym murem z trwałego materiału, który chroni od negatywnych i obcych hałasów. Może to być kopuła, stożek, dziura, cegły - wszystko, co da ci poczucie bycia „u siebie”. Możesz też wyobrazić sobie agresywne słowa pochodzące od jakiejś osoby jako błyskawice, przeciw którym masz potężny piorunochron. Oddychaj głęboko, wyobrażając sobie, że inhalujesz się chłodnym, niebieskim powietrzem, że wypełnia ciebie spokój. Wypuszczając powietrze wyobraź sobie, że wraz z nim uchodzi napięcie, że jest ono ciepłe i czerwone, tak jak złość i irytacja, które właśnie ciebie opuściły.
Narysuj to, co czujesz
Jakie są prawdziwe powody takiego zachowania?
Zamiast mówić „on życzy mi źle” postaw siebie na miejscu tego człowieka i spójrz na tą sytuację z drugiej strony. Może być ci go nawet żal. Z reguły okazuje się bowiem, że dana osoba rzeczywiście ma powody, aby zachowywać się w taki, a nie inny sposób.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie

























Ostatnie komentarze
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
umysł to nie mózg
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
Tak ci się tylko wydaje:)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)