Ja się nie stresuję, ja już taka jestem
Zapytani o to, czy mamy stresujące życia, niemal automatem odpowiadamy że tak. Niekiedy stres jest sytuacją temporalną i przejściową, często jednak okazuje się być stałym elementem naszego życia. I to nie dlatego że „taki jest świat” lub „tak wyszło” ale dlatego, że to my sami akceptujemy wysoki poziom stresu. Mało tego, często uważamy go za rzecz zupełnie naturalną. Dlaczego? Bo umiejscawiamy go poza naszą kontrolą - w świecie zewnętrznym, co pozwala nam uznawać, że nie mamy na niego wpływu.
Po czym to poznać? Przyjrzyjcie się najczęściej stosowanym wymówkom które umożliwiają nie zajmowanie się tym, że nasze życie odbiega od sielanki:
- traktowanie stresu jako elementu przejściowego („Mam teraz taki trudny okres, niedługo wszystko się ułoży”) – opcja zdrowa, o ile rok temu o tej samej porze nie miałaś podobnej wymówki
- traktowanie stresu jako integralnej części osobowości („Nie, moja praca mnie nie stresuje. Ja już taki jestem…po prostu lubię gotować zupę w PIĘCIU GARNKACH!!! I WCALE NIE KRZYCZĘ!!!!”)
- traktowanie stresu jako integralnej części życia („To normalne że w biurze jest stresująco”, „Praca nie może być przyjemna”, „A widziałeś kiedyś małżeństwo z 10 letnim stażem żyjące w zgodzie?”)
- obarczanie winą za stres sytuacje zewnętrzne lub inne osoby („To moje dziecko doprowadza mnie do szału nawet jak gonie widzę”)
- traktowanie negatywnego stresu jako pozytywnego elementu codzienności („Gdyby nie to że na widok mojego szefa o mało nie dostaję zawału, to chyba bym nie pracowała tak efektywnie”)
Jeśli uświadomisz sobie, że to ty sama odpowiadasz za stres w swoim życiu, łatwiej będzie ci go kontrolować, wpływać na niego i zmieniać jego poziom.
Źródło: lajfmajster.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Szczerze mówiąc, czegoś innego spodziewałam się po tym artykule, zbyt wiele nie wnosi.