Gra wstępna - jak to rozegrać?
Gra wstępna ma na celu wzajemne pobudzenie i zintensyfikowanie wrażeń z faktycznego stosunku. Czy tak jest u ciebie? Denerwujesz się, że partner za szybko przechodzi do rzeczy? Zobacz, jak rozegrać grę wstępną, abyście oboje byli w pełni zadowoleni.
Krok 1: Nie spiesz się, ale i nie ociągaj
Mężczyźni nie lubią długich gier wstępnych – są podnieceni, więc chcą jak najszybciej osiągnąć szczyt rozkoszy. Kobiety z kolei uwielbiają pocałunki i pieszczoty, mogłyby przytulać się jak najdłużej. Jak to pogodzić? Spróbuj wypośrodkować wasze potrzeby. Nie spiesz się – daj sobie i jemu czas na pobudzenie stref erogennych, ale też nie ociągaj się – jeśli widzisz, że partner jest już rozpalony do czerwoności, a i ty czujesz przyjemne podniecenie, działajcie.
Krok 2: Obserwuj
Dobra gra wstępna zależy od tego jak dokładnie przyglądasz się partnerowi. Obserwowanie jego reakcji na pieszczoty intymne to świetna lekcja, dająca ci wiedzę, którą wykorzystasz w przyszłości. Dzięki temu odkryjesz też, czego chce w tej chwili. Mowa ciała jest w tym wypadku nieoceniona.
Krok 3: Rób przerwy
Nie chodzi, naturalnie, o włączenie w międzyczasie telewizji. Daj partnerowi chwilę na ochłonięcie. Kiedy pieszcząc go czujesz, że gra wstępna powinna się zakończyć, zmieńcie pozycję – daj mu się całować, to odwróci nieco jego uwagę, a odczuwani rozkoszy będzie podzielone sprawiedliwie.
Krok 4: Pobudzaj
To nieprawda, że zbyt silne pobudzenie doprowadzi do wcześniejszego wytrysku. Oczywiście, zdarzają się i takie sytuacje, ale umiejętne prowadzenie gry wstępnej raczej dobrze was nastroi na pełny stosunek niż pozbawi go. Odkrywaj strefy erogenne partnera, pobudzaj je z różną intensywnością dotyku. Dzięki temu jego orgazm będzie bardziej odczuwalny.
Krok 5: Baw się
Nie traktuj gry wstępnej jako obowiązku. Oddaj się chwili. Jeśli to spontaniczny seks, nie skupiaj się na długich pieszczotach. Wczuj się w rytm waszych ciał, niech one prowadzą tę grę.
Źródło: jejzdrowie.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























wspólne gotowanie?
www.blogczekolady.blogspot.com