Gdy namiętność odchodzi...
Szacuje się, że problemy na tle seksualnym występują u co trzeciej pary. Właśnie w takich małżeństwach jedno z małżonków potrzebuje współżycia znacznie częściej niż drugie. Niezależnie jednak od tego czy jesteś stroną bardziej namiętną czy oziębłą, jeśli rzeczywiście chcecie poprawić wasze relacje, musicie zacząć ze sobą współpracować. Oto kilka wskazówek, które mogą wam w tym pomóc...
1. Zacznijcie traktować współżycie seksualne, jako priorytet w waszym życiu.
Istnieją co najmniej dwie bardzo ważne zasady, które powinnaś przyjąć w życiu seksualnym i zwrócić na to uwagę partnera.
Pierwszą z nich są dobre, przyjacielskie relacje między wami. Musicie po prostu lubić siebie nawzajem i mieć do siebie zaufanie. Wasza wspólna przyszłość będzie od tego zależała. Nie myśl jednak, że można mieć satysfakcjonującą relację w trwałym związku bez pożycia seksualnego (chyba, że twój partner całkowicie się na to zgadza). Nawet w podeszłym wieku, będąc przewlekle chorym, można korzystać z udanego życia seksualnego.
Drugą zasadą jest, że jeśli nie satysfakcjonuje cię intymny związek, a nie chcesz nic z tym zrobić, naprawdę oszukujesz samą siebie. Spróbuj na chwilę wrócić myślą do czasu, gdy seks bardziej cię pochłaniał. Dokładnie przypomnij to sobie. Czy nie było to cudowne? Czy nie czułaś się wtedy świetnie? Przypomnij sobie, co czuje namiętna, zmysłowa osoba.
2. Umów siebie i swojego partnera z terapeutą, mającym profesjonalne wykształcenie i doświadczenie w dziedzinie seksualności
Źródło: psychologytoday.com
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Dodaj komentarz