Empatyczni ziewają częściej
„Osoby empatyczne częściej zarażają się ziewaniem" - twierdzi amerykański psycholog Steven Platek oraz jego ekipa naukowców z Drexler University w Filadelfii.
Uczeni próbowali określić stopień podatności na ziewanie. Z przeprowadzonych przez badaczy testów jednoznacznie wynika, że osoby, które mają trudności z wczuwaniem się w sytuację innych ludzi dużo trudniej „przejmują” ziewanie od osoby, z którą przebywają. Częściej zdarza się im też powiedzieć coś uszczypliwego, co dotyka drugiego człowieka.
Podobną reakcję sprawdził Atsushi Senju z Uniwersytetu w Londynie. Wraz ze swoimi współpracownikami badał reakcje dzieci autystycznych na ziewanie. Podopiecznym wyświetlano nagrania wideo ludzi ziewających, a następnie ludzi jedynie poruszających ustami. Okazało się, że podczas wyświetlania spotów z osobami ziewającymi dzieci chore na autyzm ziewały rzadziej niż dzieci zdrowe.
Biologiczne podłoże „zaraźliwego" ziewania nie zostało dotąd poznane, a hipoteza o niedotlenieniu została odrzucona, ponieważ inne eksperymenty wykazały, że dostępność tlenu nie wpływa na częstotliwość ziewania. Wiadomo natomiast, że po wysłuchaniu rozmowy o ziewaniu lub po obejrzeniu filmu z nagranym ziewaniem około 40 - 60 % osób zaczyna ziewać.
Zaraźliwe ziewanie występuje zaledwie u kilku gatunków zwierząt naczelnych. Według naukowców, zachowanie to mogło pomagać stadom unikać niebezpieczeństwa, bo utrzymywało członków grupy w czujności.
A tobie jak często zdarza się ziewać? Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz ziewałaś... i czy po przeczytaniu tego artykułu nie masz na to ochoty!
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























ja ziewalem jak to czytalem :D dziwne