Dobroczynne łzy
Czy łzy są oznaką słabości? Często wstydzimy się płakać, chociaż bez tej czynności trudno byłoby nam funkcjonować… Jest przynajmniej 7 powodów, dla których warto płakać… Sprawdź, czy o nich wiedziałaś:
• Łzy pomagają nam lepiej widzieć
Osobom pracującym przy komputerze, w pomieszczeniach klimatyzowanych lub narażonych na obecność dymu tytoniowego lekarze proponują krople do oczu – tzw. sztuczne łzy. Uzupełniają niedobór tych naturalnych, które nawilżają oczy, i zapobiegają ich przesuszeniu. Dzięki temu w ogóle widzimy!
• Łzy zabijają bakterie
Łzy działają bakteriobójczo. Substancje w nich zawarte zabijają ok. 90% bakterii w ciągu 5–10 minut!
• Łzy usuwają toksyny
William Frey, biochemik badający działanie łez, odkrył, że łzy produkowane w czasie silnych emocji, takich jak strach czy smutek, posiadają więcej toksycznych związków niż łzy produkowane podczas krojenia cebuli.
To dlatego, że te będące wynikiem napięcia „odtruwają” nasz organizm z toksycznych produktów ubocznych stresu.
• Płakanie poprawia nastrój
Po wypłakaniu wszystkich smutków czujesz się znacznie lepiej, czyż nie?
• Płakanie zmniejsza stres
Udowodniono, że łzy usuwają niektóre z substancji chemicznych, które nasz organizm produkuje podczas stresującej sytuacji. Łzy zmniejszają także napięcie i stanowią swojego rodzaju „katharsis”.
• Płakanie buduje więź międzyludzką
Patrząc na osobę, która płacze, najczęściej jej współczujesz, próbujesz wczuć się w jej sytuację. Płakanie wpływa na empatię.
• Łzy ujawniają uczucia
Płakanie pomaga uporać się z tłumionymi uczuciami. Dzięki temu łatwiej nazwać, co czujemy, i porozumieć się z innymi.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie

























Ostatnie komentarze
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!