Ćwicz siłę woli
Samodyscyplina to klucz do pozbycia się wielu drobnych, złych nawyków, które sprawiają nam problemy. Jak powszechnie wiadomo – im częściej coś ćwiczymy, tym łatwiej nam to przychodzi. Twój mózg uczy się, czy się o to starasz, czy nie.
To proste. Im częściej zatem zachowujemy się we właściwy sposób, tym łatwiej nam tak się zachowywać.
Im częściej ćwiczymy siłę woli, tym więcej siły woli mamy. Im bardziej wierzymy w swoją moc podejmowania decyzji i w to, że mamy wpływ na kierunek, w jakim rozwija się nasze życie, tym jesteśmy szczęśliwsi.
Podobnie jak żonglowanie, siła woli to coś, czego można się nauczyć. Nie jest nam wcale dana od momentu urodzenia. Jeśli jednak chcesz, by na trwałe zarejestrowała się w twoim mózgu, musisz ćwiczyć ją codziennie przez chwilę. Oto wskazówki, jak to zrobić:
* Unikaj wszelkiego rodzaju pokus. Jeśli jesz za dużo, unikaj zakupów żywieniowych. Jeśli oglądasz za dużo telewizji, nie siadaj w ulubionym fotelu telewizyjnym. Przenieś telewizor do innego pokoju. Jeżeli próbujesz pracować na komputerze, wyłącz przeglądarkę internetową, program pocztowy, zaoszczędzisz trochę czasu.
* Unikaj podżegaczy. To osoby, które ułatwiają ci powrót złych nawyków. To osoby, które wyciągają cię na papierosa lub pytają, co jest do obejrzenia w telewizji.
* Przygotuj się psychicznie na długą przeprawę, jednak pamiętaj: zazwyczaj nie jest tak strasznie, jak ci się wydaje.
* Poproś o pomoc. Zrób publiczne oświadczenie – pomoże ci pozostać uczciwym wobec samego siebie. Znajomi mogą cię wspierać dobrym słowem, mogą również unikać rozmów o słodyczach czy innych pokusach, z którymi próbujesz skończyć.
* Nagradzaj siebie. Właśnie robisz dla siebie coś dobrego. Zrób sobie w związku z tym jakiś prezent.
Źródło: medycyna24.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Freud się mylił. Psychoanaliza to teoretyczny pseudobełkot, w którym jest zaledwie ziarnko prawdy.
-
(58)
umysł to nie mózg
-
(6)
fajne.ale nie polecam. Bo uzależniłem sie sam i walcze z nałogiem.
-
(3)
Tak ci się tylko wydaje:)
-
(2)
Czasami jak się wszystko wokół wali, to wtedy sukcesem jest dla nas nawet najmniejsze osiągnięcie:)

























Bardzo ciekawy artykuł. Prosiłabym o poradę co zrobić, jeżeli ktoś jest uzależniony od seksu i od jedzenia. Jeżeli jem, nie mam ochoty na seks. Kiedy rozpoczynam głodówkę od razu chodzą mi po
głowie głupie myśli (a od mojego faceta też chciałabym się odzwyczaić). Proszę o radę; czy najpierw się odchudzić, czy być grubą i zrezygnować z seksu.
Zrozpaczona Mordka