Co mają warzywa i owoce do tego czy jesteśmy atrakcyjni i seksowni?
Wynika z tego, że największym powodzeniem cieszy się zarumieniony, lekko różowy odcień karnacji. Taki kolor można uzyskać tylko dzięki zdrowej diecie, w skład której wchodzi dużo świeżych warzyw i owoców. Co ciekawe, wbrew obiegowym opiniom, złotawy i opalony odcień karnacji wcale nie oznacza powodzenia u płci przeciwnej. Przynajmniej tak wynika ze szkockich badań.
Według profesora to oni właśnie są najbliżsi ideału. Profesor zwrócił również uwagę na to, że do tej pory badacze atrakcyjności ludzkiej twarzy skupiali się przede wszystkim na rysach i owalu twarzy.
Tymczasem okazuje się, że w świetle szkockich badań, idealne rysy wcale nie mają aż takiego znaczenia. Liczy się bowiem zdrowy odcień skóry, a im jaśniejszy, tym ładniejszy. Niemal wszyscy uczestnicy biorący udział w doświadczeniu doktora Stephena potwierdzili tę opinię. Według nich to jasna karnacja mówi najwięcej o urodzie, atrakcyjności, a co najważniejsze, sugeruje zdrową dietę i higieniczny tryb życia.
Według doktora Stephena zaróżowiona karnacja świadczy o tym, że skóra jest dotleniona, a serce zdrowe. Palacze, cukrzycy i osoby chore na serce niestety nie mogą pochwalić się róźowawym docieniem skóry i tym samym przegrywają z osobami, które nie cierpią na choroby i przede wszystkim nie palą.
Ważne jest zatem, aby codziennie jeść przynajmniej pięć porcji warzyw i owoców. Lub nawet wziąć przykład z Japończyków i pozwolić sobie na dziesięć porcji zieleniny każdego dnia. Istotne jest nie to ile jemy, ale co jemy, bo tylko dzięki dobrze skomponowanej diecie uda nam się zbliżyć do idealnej, jasnej, promiennej i lekko zaróżowionej karnacji.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























Dodaj komentarz