Chipsy i osobowość
Osobowość, a jedzenie typu fast food, chrupki, chipsy... Kolejne zaskakujące badania Alana Hirscha - tego samego naukowca, który odkrył zależność między preferowanym smakiem lodów, a cechami charakteru. Badania można traktować mniej lub bardziej poważnie, ale jednego nie można im zarzucić - determinacji, z jaką odpracowywano dane naukowe. Hirsch oraz jego współpracownicy poświęcili zgłębianiu tego zagadnienia aż 8 lat.
Co zainspirowało Hirscha do podjęcia badań?
Według Alana Hirscha preferencje smakowe rozwijają się już między 1, a 7 rokiem życia. Naukowiec mając kontakt z pacjentami, którzy utracili zmysł smaku zauważył, że w konsekwencji tego pojawiają się u nich różne zaburzenia. Wpadł wówczas na pomysł, że między preferowanymi smakami, a osobowością może występować jakaś zależność.
Z przeprowadzonych badań da się wyciągnąć kilka wniosków:
Osoby preferujące chipsy ziemniaczane mają skłonność do zachowań agresywnych, są również dość ambitne.
Wielbiciele chipsów o smaku tortilli są perfekcjonistami.
Ludzie, którzy zajadają się solonymi precelkami są z kolei żywi i energiczni.
Osoby, które preferują chrupki serowe są stabilne emocjonalne, ustatkowane, duże znaczenie mają dla nich zasady moralne.
Chipsy o smaku bekonowym lubią osoby towarzyskie, chętnie spędzające czas poza domem.
Należy jednak pamiętać, że Hirsch przeprowadził badanie wśród populacji Amerykanów, którzy uwielbiają fast foody i chipsy. Wśród Polaków prawdopodobnie preferencje te mogłyby wyglądać nieco inaczej.
Źródło: cbsnews.com
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(3)
Mi tam odpowiada jak ja jestem od kogoś uzależniona a ten ktoś ode mnie...
-
(1)
Kiedyś miałam romans z kolegą z pracy. Nie kończy się to dobrze. W końcu było za dużo emocji i postanowiłam zmienić robotę...
-
(1)
Mój mąż wyznał mi miłość pod wodą, jak byliśmy na nurkowaniu zagranicą znalazłam plastikowe dmuchane serce ;)
-
(2)
doskonale cie rozumie. Najpierw bałam sie że nie chce pic zastępczego mleka a ja miałam aktywna tylko jedna pierś i pokarmu zaczynało brakować, skupiłam sie na wmuszeniu jej butelki teraz nie chce wogóle piersi a ja nie moge sobie poradzic z tym...
-
(3)
nie zarządzanie a właściwie dobra organizacja dnia!

























Dodaj komentarz