Błyskawiczny sposób zmotywowania się do pracy
Czasami w pracy zdarza się nam moment zacięcia się. Siedzimy, przeskakujemy od jednego zadania do drugiego, robimy wszystko po kawałku, myśląc tylko o tym jak się tego wszystkiego pozbyć i chwilę nic kompletnie nie robić. I właśnie to ostatnie może nam pomóc stosunkowo szybko i dość skutecznie zmotywować się do dalszej pracy.
Co zrobić, kiedy kompletnie nam się odechciało pracować? Nic. Całkowicie serio: NIC.
Usiądź sobie spokojnie na krześle i przestań robić cokolwiek. Pisać, czytać, przekładać papiery, sięgać po kubek z kawą, szukać różnych rzeczy, bawić się ołówkiem. Po prostu siedź, nic kompletnie nie rób, relaksuj się.
Po zaledwie kilku minutach, a często i szybciej, zacznie cię od tego nicnierobienia trafiać szlag. Wbrew pozorom bardzo ciężko jest bowiem faktycznie nie robić kompletnie nic. Zwykle kiedy mówimy, że nic nie robiliśmy – faktycznie wykonywaliśmy mnóstwo różnych czynności. Tyle, że nie związanych z pracą.
Kiedy już osiągniesz stan psychiczny, w którym nie robienie niczego solidnie cię drażni – dokładnie go sobie zapamiętaj. No i zacznij w końcu z powrotem pracować – za każdym razem zaś, kiedy dopadnie cię lenistwo, po prostu przypomnij sobie, że nicnierobienie jest zdecydowanie przereklamowane…
Źródło: lajfmajster.pl
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(36)
jak to dobrze ze nie mam cyckow i moge normalnie porozmawiac z facetami :PP
-
(25)
to blondynki zazdroszczą brunetką ponieważ czują się zagrożone bo uważają się za 8 cud świata a faceci zaczynają to zauważać bo Blondynki więcej siedzą w łazience i się pindraczą boją się wyjść bez makijażu są mało zwiariowane częściej popadają w...
-
(1)
-
(13)
Ja mam męża narcyza, który cały czas daje mi do zrozumienia, jaka jestem głupia. Wytyka mi błędy i nie liczy się z moim zdanie. Jak coś zaplanuje to poprostu to robi. Jak czegoś nie chcę dla niego zrobić to jest oburzony i pokazuje mi z całym impetem...
-
(26)
gdzieee jest staaara xD
























No dobrze ale ja na przykład ja potrafię siedzieć/leżeć godzinami i zupełnie nic nie robić i jakoś nie odczuwam potrzeby robienia czegoś co mam wtedy zrobić??